– Mogę cię chociaż odprowadzić do twojej komnaty? – zapytał Holden, a ja przez chwilę mu się przypatrywałam, po czym z aprobatą skinęłam głową.
Byliśmy w połowie drogi, gdy przerwałam milczenie z nadzieją, że po tym, jak opowiedziałam mu o swoim życiu miłosnym, on również podzieli się ze mną odpowiedziami. – Dlaczego tak bardzo boisz się odnaleźć swoją partnerkę?
– Nie boję się jej odnaleźć. Martw






