– Dlaczego nie śpisz? – zapytałam, wstając i podchodząc do barku pod ścianą, by nalać sobie szkockiej na dwa palce.
Killian zamknął oczy, po czym wziął głęboki oddech. – Natalie zmieniła zdanie w kwestii gotowości na dziecko. Chce je mieć teraz.
Skinęłam głową, spodziewając się, że to w końcu nastąpi. Zarówno Natalie, jak i Killian dorastali w chujowych rodzinach, a ja zakładałam, że będą chciel






