Punkt widzenia Joselin
Moja wieża była moim bezpiecznym miejscem, moją strefą komfortu, gdy nie byłam z Tobiasem. Jednak teraz stałam na jej środku, czując się tak, jakby po mojej skórze pełzały robaki.
Osłona, która ją otaczała, nie została po prostu przełamana.
Została zgruchotana. Widziałam jej uszkodzenia przed wejściem. Migocząca powierzchnia wyglądała, jakby została brutalnie zaatakowana, ja






