– Założyłaś ten strój kąpielowy, żeby mnie torturować – powiedział z uśmiechem Tobias, odsuwając się nieco. Jego palce pociągnęły za niebieski sznureczek mojego bikini, a następnie pozwoliły mu pstryknąć z powrotem o moją skórę. Skrawki materiału były minimalne i ledwie zakrywały moje rosnące piersi, ale wcale nie miałam takich intencji. Przed naszym wyjazdem leżał na mnie idealnie. Jednak z każdy






