Perspektywa Charlie
Nie mogłam powstrzymać się od patrzenia na niego, gdy spał. Mój wzrok był utkwiony w zabandażowanym śladzie po ugryzieniu na jego plecach; obserwowałam, jak gaza unosi się i opada z każdym oddechem. Damien trzymał ręce pod poduszką, z głową zwróconą w przeciwnym kierunku, chrapiąc w najlepsze, jak zazwyczaj.
Minęły godziny jego cierpienia i chociaż upierał się, że mój dotyk prz






