Z punktu widzenia Damiena
„Ulubiona” zupa Charlotte była najobrzydliwszą rzeczą, jakiej kiedykolwiek w życiu próbowałem, i byłem niemal pewien, że w dającej się przewidzieć przyszłości zostanę uwięziony w łazience gospody Marlene, ale przełknąłem ten kęs z wymuszonym uśmiechem.
Król Killian krzywił się przy każdym kęsie, przerywając po czwartym, jakby chciał ubyć z talerza na tyle dużo, by nie u






