Z perspektywy Charlie.
Dzisiejszy dzień był drugim największym krokiem, jaki mogłam postawić na drodze ku mojej wolności. Byłam tak podekscytowana, że nie mogłam spać. Ledwie mogłam przełknąć cokolwiek do jedzenia.
Gdy tylko korona spocznie na głowie Natalie, linia sukcesji ulegnie wydłużeniu. Choć brzmiało to okrutnie, od teraz dwie osoby musiałyby umrzeć, zanim ktoś siłą osadziłby mnie na tronie






