Nie potrafiłem sobie wyobrazić, jak bardzo była przerażona, gdy ją stamtąd wywleczono, w niewiedzy, czy z jej rodziną wszystko w porządku.
"Nie wiedziałam, co się dzieje. Żaden z moich strażników nie wiedział. Wszyscy myśleliśmy, że ktoś zaatakował Natalie, a nie, że próbowała się przemienić. Zazwyczaj to tak nie wygląda.
"Ciągle wyobrażałam sobie, jak ludzie wykorzystują chaos, by rzucić się na






