Axton
Serce wali mi jak oszalałe, gdy odkładam słuchawkę, więź wręcz krzyczy, żebym dotarł do niej i naszych synów. Panika w jej głosie sprawia, że strach przeszywa moje żyły, zamieniając krew w lód. Ogarnia mnie przerażenie, jakiego dotąd nie znałem, tak silne, że biegnę do drzwi sypialni. Strach o nich napędza mnie adrenaliną, więc nawet nie fatyguję się, żeby się ubrać; skupiam się wyłącznie na






