Axton
– Jak ona? – pyta Marco, wytrącając mnie z zamyślenia, gdy wpatruję się w Elenę leżącą na szpitalnym łóżku. W gardle ma rurkę intubacyjną, a jej skóra jest śmiertelnie blada. Krew Marco ledwo wystarczyła, by utrzymać ją przy życiu do czasu dotarcia do szpitala. Lekarze próbują zrozumieć, dlaczego się nie obudziła i dlaczego nie wraca do zdrowia. Opieram się na sztywnym, niebieskim krześle, s






