Ozyrys chrząka i ciężko opada na mnie, spoglądam przez jego ramię na jego ludzi, którzy stoją ostrożnie dookoła, czekając, czy zabiję ich Alfę.
"Zabierzcie waszego Alfę do szpitala!" Rozkazuję im, a dwóch zrywa się do biegu. Oddaję im ich Alfę, czując niepokój Khana, by dostać się do naszej partnerki.
Spoglądając przez ramię, widzę, że Eli już przejmuje kontrolę i kiwa do mnie głową, więc oddaję k






