"Derrick, proszę, oddaj mi naszego wnuka," szlocha Mama, wyciągając po niego ręce, podchodząc do niego powoli. Luke ma rozcięcie na boku twarzy i widzę, że poznał pazury mojego ojca.
"Nie, ty idziesz ze mną," mówi do niej. Nigdy nie widziałam mojego ojca tak… tak… zdziczałego. Wyglądał jak odszczepieniec, w każdym calu; był brudny, trząsł się, obłąkany. Tak się dzieje z odszczepieńcami, gdy zbyt d






