**NIKO**
*Przeszłość…*
"Co to za wieści, że zmuszasz moją córkę do pracy?"
"Kim, kurwa, jesteś?" – warknąłem do telefonu, zdumiony bezczelnością pytania. Nastąpiła chwila ciszy.
"Niko, to twój teść." Głos był władczy, z pewnością taki, jakim posługiwał się, rozmawiając z moją żoną lub jednym ze swoich podwładnych. Powinien wiedzieć, że ze mną to nie przejdzie.
Blanco, być może nie wyczuwając






