Dalej chodząc w kółko, zaczynam mówić, gdy tylko połączenie się nawiązuje: "Dlaczego ojciec w ogóle pomyślałby, żeby pytać, czy gdybym miała kolejne dziecko, chłopca, powinnam pomyśleć o wysłaniu go do Chicago? Bez urazy, nie mam nic przeciwko wizytom, Chicago było moim domem, tam dorastałam, chcę, żeby wiedzieli, gdzie się wychowałam, i żeby poznali moją rodzinę, ciebie i moich kuzynów, ale żeby






