Jasnym było, że w pewien sposób seks z Niko zeszłej nocy był jak bycie razem po raz pierwszy. Patrzę na niego teraz rozłożonego na łóżku, z dłonią przerzuconą przez moją talię, z twarzą spokojną we śnie, długimi rzęsami na policzkach.
Odsłaniam kosmyk falujących włosów z jego czoła, po czym wycofuję się spod jego ramienia. Powinnam pozwolić mu spać.
Zeszła noc musiała być trudna. Wysyłam szybką






