Valentina odwraca się do mnie, a przeszywające spojrzenie jej lodowoniebieskich oczu sprawia, że czuję chłód. "Co powiedziałaś?"
Odkaszluję, czując, jak na moje policzki wstępuje rumieniec zawstydzenia, za to, jaka byłam beztroska. Nerwowo oblizuję usta, a moje oczy uciekają do Evy, siedzącej obok mnie. Jest cicho, wydaje mi się, że nie poruszyła się ani razu, odkąd zaczęliśmy. Starając się być t






