"Nie, nie ruszajcie się... Aaa... no, kto tu jest grzeczną dziewczynką?"
Moja córeczka wybuchnęła śmiechem, gdy zacząłem ją łaskotać po brzuszku. Kiedy chciałem jej zabrać słuchawkę, żeby nie wsadziła jej do buzi, rozpłakała się, wymachując rączkami w proteście.
Przewróciłem oczami i postawiłem ją na podłogę. Mojej córeczce oczywiście się to nie spodobało, bo jej histeria się nasiliła. Syknąłem






