Niko złapał mnie za nogę i pociągnął do siebie. Z piersi wyrwał mi się szloch, choć w podbrzuszu poczułam napięcie.
"To miała być kara" - stwierdził, obejmując dłonią moje krocze. Uderzenie gorąca wystrzeliło z mojej piersi na twarz i wiedziałam, że czuje, jak bardzo jestem mokra.
"Spodobał ci się ból?"
"Nie" - pokręciłam głową, próbując się od niego odsunąć. Nie chciałam, żeby wpadł na jakieko






