Odchyliłam łyk szampana. Niko, siedzący naprzeciwko, skinął głową swojemu kuzynowi, który coś wymamrotał w odpowiedzi, zanim podszedł do mnie. Uniósł brwi, pytając o szklankę w mojej dłoni. To już moja druga dzisiaj, a noc dopiero się zaczynała.
Wyglądał obłędnie w grafitowym garniturze, białej koszuli i czarnym krawacie. W zasadzie, jak zawsze, kiedy mu zależy. Włosy zaczesane do tyłu, ale jakoś






