Jas pierwszym punktem naszego planu jest pochówek mojego wuja. Msza pogrzebowa jest uroczysta i cicha. Wszystkie znamienite rodziny Chicago przysłały swoich przedstawicieli. Niko stoi z grupą mężczyzn wokół otwartej trumny, po czym ją zamykają, zanim pozwolą innym podejść i oddać ostatni hołd.
– To dla potwierdzenia, że naprawdę nie żyje – szepcze cicho Iwan obok mnie.
Spoglądam na mężczyzn stoj






