Evelyn gorączkowo rozglądała się po tym ogromnym biurze, zajmującym setki metrów kwadratowych, ale wciąż nie mogła znaleźć Cody'ego. Pot zraszał jej delikatną, choć pełną niepokoju twarz. Jeśli Cody zaginął, nie mogła sobie wyobrazić konsekwencji...
"Cody, przestań żartować z panną Boyd, dobrze? Wyjdź już! Cody, jeśli teraz nie wyjdziesz, panna Boyd się zezłości! Cody, wiesz, co się stanie, jeśli






