Winona otworzyła drzwi i weszła.
Recepcjonistka zatrzymała się na widok jej twarzy. Następnie pospieszyła i powiedziała z szacunkiem: „Panno Moon, w czym mogę pomóc?”
Winona była tu po raz pierwszy. Zdziwiło ją, że recepcjonistka ją zna, więc z ciekawością zapytała: „Skąd mnie pani zna?”
„Jest pani narzeczoną pana Lucasa” – odparła z zazdrością recepcjonistka. „Często widujemy was dwoje spaceru






