Głęboko w górach.
Oparty o sofę, Sonny masował brwi.
Tuż przed nim leżał tablet PC, na którym transmitowano na żywo kobietę zbierającą muszle na plaży.
– Panie Lucas, po ostatniej scenie na dziś możemy skończyć – wszedł asystent, przypominając mu z szacunkiem.
Sonny powiedział cicho: – Zarezerwuj mi bilet lotniczy na jutro. Chcę lecieć na wyspę Maliya.
Asystent był zaskoczony: – Panie Lucas, jest






