Po drugiej stronie słuchawki panowała cisza.
Winona spociła się na dłoniach.
Kiedy usilnie próbowała znaleźć wymówkę, osoba po drugiej stronie powiedziała: "Dobrze, Vanesso. Poproszę ludzi, żeby poszukali miejsc nadających się do robienia zdjęć ślubnych."
"Sonny, dziękuję!" Winona odetchnęła z ulgą. "Zarezerwuję bilet, kiedy znajdziesz to miejsce."
Sonny trzymał telefon. Wyglądał poważnie.
Wiedzia






