W strefie prywatnej było niewielu gości. Ci, którzy pukali do drzwi, to wyłącznie personel.
Mica otworzyła drzwi bez wahania. Zobaczyła przystojną twarz, która wydała jej się znajoma.
Natychmiast zastawiła przejście. "Co ty tu znowu robisz? Nie jesteś tu mile widziany. Proszę, wyjdź."
Była na tyle głupia, by dać się oszukać dwa razy.
Ale nie da się zwodzić wiecznie.
Matthew przytrzymał drzwi i pow






