– Mica, moja ulubiona zabawka została w willi, w której mieszkam. Możesz mi ją przynieść? – Derek wszedł do kuchni, złapał Micę za brzeg sukienki i potrząsnął nią.
Derek był uroczy. Mimo że miał osiem lat, wcale mu to nie przeszkadzało, gdy próbował być słodki. Jedno jego mrugnięcie sprawiało, że Mica nie potrafiła odmówić.
Mica pospiesznie rozwiązała fartuch i powiedziała tonem pełnym zachęty:






