Kiedy Mica wróciła do domu, Mateusz i jego czwórka dzieci już wyjechali.
W pustym domu Mica wciąż wyczuwała zapach makaronu.
Wcześniej nie czuła, że ten dom jest duży. Dopiero po wyjeździe czwórki dzieci poczuła się samotna.
Mica wpatrywała się w Winonę, która siedziała nieruchomo na kanapie. Podeszła do niej. – A co z zabawką?
Mica wyszła, żeby odebrać zabawkę. Ale dzieci wyjechały, zanim wróciła






