- Blokujesz światło!
Gino zmarszczył brwi i przesunął koszyk na drugą stronę.
Ręce Lilianny na moment znieruchomiały. Wkrótce jednak zebrała się w sobie i powiedziała:
- Ależ tu dużo pomidorów do pokrojenia! Pozwól, że ci pomogę!
Komentarze na żywo oszalały.
- Jaka ona miła!
- Dajcie mi szansę pomóc Gino w jego pracy!
- Dziękuję, Lilianno, za pomoc!
...
Gino był zirytowany. Lillianna go denerwował






