Gino spojrzał na zegarek. Była dziewiąta wieczorem.
Kamera w sypialni przestała działać po 20:30. Nic dziwnego, że ci ludzie odważyli się wejść do willi.
Czy Sonny wysłał tych ludzi, żeby porwać Winonę?
Cofnął się i wyjął telefon. "Jim, weź dwóch... nie, czterech ochroniarzy i wejdźcie teraz do willi."
Chciał złapać tych ludzi.
Gino stał przed pokojem i cierpliwie czekał.
W tym samym czasie, wewną






