Słaby blask porannego światła wpadał do pokoju z balkonu. Winona, po wstaniu, przetarła oczy.
Winona źle spała przedwczoraj z powodu bezsenności i tęsknoty za swoim łóżkiem, ale zeszłej nocy spała dobrze.
Była wpół do szóstej rano. Po sprawdzeniu godziny, Winona poszła przygotować śniadanie dla dzieci.
Pokój Winony sąsiadował z pokojem Gino, w którym zeszłej nocy spała czwórka dzieci. Kiedy Win






