Mateusz stał za drzwiami. Spojrzał na Liama i dzieci, a potem spokojnie powiedział: „Wejdźcie.”
Patrząc na Mateusza, Liam mógł sobie wyobrazić, co się stało zeszłej nocy...
Liam wpadł w gniew i chwycił Mateusza za kołnierz.
Liam warknął: „Ty draniu!”
Mateusz powiedział beznamiętnym tonem: „Winnie śpi. Jeśli nie boisz się jej obudzić, to proszę bardzo.”
Liam na chwilę wstrzymał oddech.
Spojrzał na






