Poranne słońce zalało podwórze Jansenów.
Służące krzątały się, pracując w ogrodzie. Nagle przed bramą zatrzymał się samochód.
Jared spojrzał przed siebie i zamarł.
Pracował dla Jansenów od ponad trzydziestu lat. Znał dwóch synów i córkę Jansenów, odkąd byli mali. Odkąd panna Jansen wyjechała do Walnutwood, nigdy o niej nie słyszał.
Nigdy nie śniło mu się, że panna Jansen wróci do domu po czterech






