Liam siedział na łóżku i bezustannie rozmyślał o tym, co się przed chwilą wydarzyło.
Początkowo nie brał tego na poważnie, bo myślał, że to tylko sen.
Ale to nie był sen. Irene powiedziała mu to osobiście.
Teraz się obudził. Ona musi mu teraz wyjaśnić, dlaczego dziesięć lat temu odeszła bez słowa.
Liam nagle zachichotał na tę myśl.
Dzieci stojące obok łóżka odetchnęły z ulgą.
Myślały, że pogorszył






