"Hahaha!" – Henry wybuchnął śmiechem. "Nie wiedziałem, że pan przybył, panie Zabiński. Nie przywitałem pana należycie. Mam nadzieję, że mi pan wybaczy."
"Pan Zabiński!" – pomyślał każdy.
Postawa Henry’ego wobec Roberta i sposób, w jaki się do niego zwracał, zszokowały wszystkich obecnych, z wyjątkiem Samuela.
"Co się dzieje? Do jakiej organizacji należy ten prezes? Taki młody?"
Robert wzruszył ram






