Samuel wziął głęboki oddech i skinął głową. – W takim razie musisz być szczera. W końcu twoje zachowanie przed chwilą było zbyt raniące.
– Nie martw się. Już wiem, że się pomyliłam! – Daphne zmrużyła oczy i uśmiechnęła się, a następnie stanęła na palcach, by pocałować Samuela w policzek.
Ten buziak od razu ich rozdzielił.
Samuel lekko zadrżał, jakby poraził go prąd. Potem wpatrywał się w Daphne sz






