Robert wyciągnął rękę i zatrzymał taksówkę, co akurat zauważył Stanley, przejeżdżając obok swoim Mercedesem.
W oczach Stanleya pojawił się wyraz niezadowolenia. Nie zamierzał witać się z Robertem. Zamiast tego mocno wcisnął pedał gazu. Mercedes-Benz, wart 20 000 dolarów, ryknął i przyspieszył obok Roberta.
Robert nie przejął się tym Mercedesem. Z kurtuazją otworzył tylne drzwi dla Marilyn i wsiadł






