Samuel i reszta nie wiedzieli nic o wcześniejszych zagrywkach Daphne. Teraz, gdy usłyszał, że będzie trenować Roberta, nie zastanawiał się nad tym zbyt długo. Po złożeniu życzeń pożegnał się i odszedł. Na końcu zostali tylko Robert i Daphne.
Luksusowa rezydencja przypominała pałac w swojej okazałości, a Daphne chłonęła ją łapczywym wzrokiem. Spojrzała na Roberta i powiedziała: "Co? Mamy rozmawiać






