Jacob skinął głową i powiedział: – Panie Zabiński, poprosiłem kogoś, żeby się dowiedział. Wygląda na to, że tym razem Kendrick załatwił Gilberta do zajęcia się problemem pensjonatów B&B. Dowiedziałem się też, że Gilbert kupił do tego partię materiałów gorszej jakości.
– Jak on śmie! – powiedział gniewnie Robert. – Ma coś wspólnego z Grupą Zabel! W takim razie będę musiał rozliczyć się z Kendrickie






