Kendrick wziął głęboki oddech i wyszedł z klubu z uśmiechem na twarzy, pozdrawiając wszystkich.
Teraz musiał się pospieszyć, żeby zebrać pieniądze. Nie mógł o tym powiedzieć swojej rodzinie.
Robert również wstał i opuścił klub.
Gdy tylko Robert się poruszył, Fermin pośpieszył za nim.
"Robert, Robercie!"
Fermin był przymilny i służalczy, stracił swoją wcześniejszą arogancję.
Chociaż kobieta obok Fe






