Marilyn weszła do holu i zobaczyła Lenę, której twarz wyglądała na skrajnie wyczerpaną, ale nie odezwała się ani słowem.
Na widok Marilyn, twarz Leny posępniała, gdy zapytała: "Jak śmiesz, Marilyn! Kto ci dał prawo do wycofania apelacji przeciwko Grupie Zabińskiego?"
Spencer wtrącił się: "Dość tego. Gdybyśmy nie wycofali apelacji, wyszłabyś już stąd?"
"I co z tego, że bym nie wyszła?" Lena wyzywaj






