Elliot bez słowa poruszył kącikiem ust. – Tsk, skąd ta pewność siebie?
Henry uznał, że zirytował Elliota. Poczuł się dobrze i nic więcej nie powiedział.
Asystent obok wyglądał na bezradnego i żałosnego, obserwując kłótnię dwóch szefów. Nie odważył się odezwać.
Wkrótce winda się zatrzymała. Henry wyszedł pierwszy i odjechał.
Mniej więcej pół godziny później dotarł do hotelu.
Henry poszedł poszukać






