Z morderczym tonem Mandy zadrżała gwałtownie. Nie śmiała sprzeciwić się Yvonne, więc posłusznie otworzyła oczy.
Ledwie to zrobiła, napotkała obojętne spojrzenie Yvonne. "Ty..."
Yvonne przerwała jej, zanim zdążyła dokończyć.
Podniosła brodę: "Wiesz? Przez pierwszą połowę życia moje życie było jak żart, więc przysięgłam sobie, że w drugiej połowie będę żyć wspaniale i potężnie. Nikt nigdy nie może m






