"Co?" Yvonne była oszołomiona, słysząc jego słowa.
Kolejne?
Co miał na myśli, mówiąc "kolejne"?
Co ona miała z nim wspólnego? Właśnie poprosił ją o kolejne dziecko. Czy on naprawdę jest aż tak bezwstydny?
"Henry, zapomniałeś, jaka jest nasza relacja?" Yvonne spojrzała na niego chłodno.
Henry wiedział, co ma na myśli, i spokojnie wykrzywił usta. "Nasza obecna relacja jest tylko tymczasowa. Ostatecz






