Henry wpatrywał się w nią chłodno. – Nie zgadzam się na to!
Yvonne zmarszczyła brwi. – Panie Lancaster, jestem tu z powodu zemsty. Skoro zemsta się dokonała, powinnam odejść, prawda?
Henry powtórzył: – Powiedziałem, że na to nie pozwolę.
Sue również próbowała ją przekonać: – Tak, proszę pani. To jest pani dom. Jak pani może odejść? Co się stanie z Teo, jeśli pani odejdzie? Czy jest pani gotowa go






