Usłyszawszy to, Yvonne zmrużyła na chwilę oczy, a potem skinęła głową. „Tak, jutro jest dzień, w którym skończą się wszystkie krzywdy”.
Sue westchnęła: „Nie było łatwo w końcu doczekać tego dnia”.
Yvonne spuściła powieki. „Naprawdę nie było łatwo, ale dałyśmy radę, prawda?”
„Tak, proszę pani, dała pani radę”. Sue poklepała ją po wierzchu dłoni, a potem o czymś pomyślała i ucieszyła się. „Proszę pa






