Ciało Mandy zadrżało i szybko się odwróciła. Kiedy zobaczyła, że to Nana Mae ją zaskoczyła, po jej twarzy przemknęło niezauważalne poirytowanie, które natychmiast zniknęło, gdy się uśmiechnęła. "To ty, Nana."
"To ja. Co tu robisz?" Nana Mae opuściła rękę i zapytała ponownie.
Mandy odwróciła się i spojrzała w kierunku, w którym odchodził Henry. "Nana, wiesz, że znalazłam osobę, o której ci mówiłam?






