"Prezesie, przyznaję, że zrobiłam coś źle, ale to nie jest powód, dla którego mnie Pan odsyła. To niesprawiedliwe. Poza tym, przyszłam na rozmowę kwalifikacyjną ze względu na wysoką pensję, żebym mogła Panu spłacić dług" – oczy Mandy były czerwone, gdy patrzyła na Henryka.
Cienkie wargi Henryka zacisnęły się w prostą linię. "Czyli rozumiem, że nie odejdziesz bez względu na wszystko?"
"Tak, nie ode






