Yvonne spojrzała na niego z zarumienioną twarzą.
Widząc, że naprawdę tego pragnął i wyglądał na strapionego, jej serce w końcu zmiękło.
Yvonne powiedziała: "Dobrze, pomogę ci, ale nie nadużywaj mojego zaufania."
Henry mruknął i ochryple odpowiedział: "Nie będę."
Wiedział, co ma robić.
Widząc jego zapewnienie, Yvonne nic więcej nie powiedziała. Przytuliła go, by przynieść mu ulgę.
Henry objął ją i






