Widząc, że Henry nagle się zamyślił, Yvonne wyciągnęła rękę i pomachała mu przed twarzą. – O czym myślisz?
Henry wrócił do rzeczywistości, złapał ją za rękę i lekko ją potarł. – O niczym. Po prostu myślę, że przegapiłem narodziny Teo, więc na pewno będę przy tobie, kiedy urodzi się to dziecko.
Yvonne poczuła ciepło i skinęła głową. – Dobrze.
Elliot wzdrygnął się. – Wystarczy, wy dwoje. Nie zapomin






