Juan postawił szklankę z colą na stole, jednocześnie mocno ściskając drugą szklankę.
Tym razem wydało się to Sofie jeszcze dziwniejsze.
Zrobiła krok do przodu i wyrwała szklankę z wodą z rąk Juana. – Uczysz się samych złych rzeczy jak na dziecko. Nie myśl sobie, że nie wiem, co knujesz.
Z tymi słowami wypiła wodę duszkiem. Jednak w następnej chwili wypluła wszystko.
– Wow, jesteś niesamowita! To w






